Środowe spotkanie miało dla Sokoła szczególne znaczenie. Stawką był awans do grona szesnastu najlepszych drużyn rozgrywek, a rywalem dobrze znane z ligowych boisk Podhale Nowy Targ. Gospodarze od pierwszych minut pokazali, że nie zamierzają poprzestać na dotychczasowych osiągnięciach.
Sokół mógł objąć prowadzenie już na początku spotkania. Kacper Śpiewak znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości, ale tym razem górą był golkiper Podhala.
Na pierwszą bramkę kibice czekali do 14. minuty. Wysoki pressing gospodarzy przyniósł efekt – biało-zieloni przejęli piłkę w okolicach pola karnego rywali, a Daniel Dudziński wykorzystał okazję i lewą nogą skierował piłkę do siatki.
Sokół nie zamierzał zadowalać się jednobramkowym prowadzeniem. W 38. minucie gospodarze ponownie odebrali piłkę rywalom i ruszyli z szybkim atakiem. Filip Adamski dostrzegł wysuniętego bramkarza i spróbował efektownego lobowania. Bramkarz rywali był bezradny.
Do przerwy Sokół prowadził 2:0 i był na dobrej drodze do wywalczenia historycznego awansu.
Po zmianie stron goście ruszyli do odrabiania strat. Podhale próbowało przejąć inicjatywę i szukało sposobu na sforsowanie defensywy Sokoła. Przez dłuższy czas gospodarze skutecznie odpierali ataki, a sami mieli okazje, by zamknąć spotkanie kolejnym trafieniem.
W 81. minucie emocje wróciły. Po dośrodkowaniu w pole karne Peter Voško zdobył bramkę kontaktową dla Podhala, pokonując Adama Wójcika strzałem głową.
Końcówka wymagała od biało-zielonych koncentracji i ogromnej determinacji. Goście szukali wyrównania, które doprowadziłoby do dogrywki, ale Sokół nie pozwolił odebrać sobie zwycięstwa. Gospodarze utrzymali prowadzenie do ostatniego gwizdka i mogli świętować awans.
Bramki dla Sokoła: Daniel Dudziński (14’), Kacper Śpiewak (38’).
Bramka dla Podhala: Peter Voško (81’).